Henryk Sawka

Satyryk, rysownik, ilustrator. Kilkakrotny juror PAKI. Przez kilka lat podczas Przeglądu przygotowywał wystawy własnej twórczości.

Z wykształcenia jest polonistą ale ma dużą awersję do pisania bo umie pisać tylko jednym palcem na klawiaturze i to go strasznie irytuje. Gdy  pisze ręcznie nie może tego odczytać, nikt nie może, dlatego rysuje. Często zarzuca mu się, że dymki niewyraźnie pisze i zdarza się, że musi poprawiać. Rysowanie jest dla niego prostsze.

Jako młody człowiek zawsze lubił rysować, a przy okazji miał zdolności satyryczne, więc połączył jedno i drugie, czyli pomysł i technikę. Ii tak właśnie powstał rysunek satyryczny.

Chciał być podróżnikiem, ale po co wychodzić z domu, skoro można to wszystko narysować

Inspiruje go telewizja zawsze gdy włącza obrady sejmu, czy jakieś spotkania z młodymi ludźmi biznesu znajduje tematy do swojej twórczości.

Polityka, alkohol, seks, medycyna, prawo, zbrodnie, katastrofy to najlepsze tematy dla satyryka.

Miewa ochotę aby być lekarzem psychiatrą.

Twierdzi, że nie ma swoich uczniów , ponieważ bycia satyrykiem nie można nikogo nauczyć. Można doradzić komuś zdolnemu w sensie warsztatu, ale pomysły są już sprawą indywidualną. Sposób myślenia, kojarzenia, filozofia – to rzeczy, których się nie nabędzie na żadnych studiach. Dlatego tak mało jest wybitnych rysowników, którzy mają wykształcenie plastyczne. Na ogół kończą jakieś studia pokrewne.

Uważa, że twórczość to generalnie sprzedawanie swoich problemów w takiej formie, żeby inni mogli się z nimi utożsamić. To umiejętność analizowania i diagnozowania trudności, lęków, depresji.

Chętnie utożsamia się z francuskim aforyzmem, który mówi, że ze sztuką jest jak z seksem. Najpierw robi się to dla własnej przyjemności, potem dla przyjemności innych, a w końcu za pieniądze.

Nie czuje złości, czy nienawiści do tych, których wyśmiewa. Nie dotyka człowieka interesuje go funkcja.

Satyryk jego zdaniem wykorzystuje stereotypy aby je łamać ale tak naprawdę to je utrwala.

Czyta bardzo dużo, ale nie przepada za literaturą piękną. a szczególnie  nie lubi science fiction, woli literaturę faktu albo opartą na faktach, realistyczną i prawdziwą

Hobbystycznie pisze skecze, parodie.

Uwielbia kalambury.

Jest patriotą zachodniopomorskim. Stąd lepiej widzi, na zasadzie jak człowiek siądzie w kącie to ma widok na całą salę.

Zbudował sobie pracownię w Bieszczadach, którą nazwał Kuźnią Sztuk Wszelakich.

W czasach studenckich śpiewał własne piosenki, dostał nawet znaczącą nagrodę od jurorów którymi byli Agnieszka Osiecka, Przemysław Gintrowski i Maciej Zembaty

Założył Formację Sawka Klezmer Band – w której śpiewa, także żydowskie piosenkie

ZAPISZ SIĘ DO NASZEGO NEWSLETTERA

email marketing powered by FreshMail